niedziela, 5 listopada 2017

Jesteś cudem!



Tak o Tobie mówię. Jesteś cudem i możesz czynić cuda.

Jak się poczułeś z tą myślą? 

Jeśli chcesz więcej takich przeżyć to zachęcam Cię do sięgnięcia po książkę Reginy Brett o takim właśnie tytule - Jesteś cudem. Ja miałam ją już w rękach wielokrotnie. Chciałam też ją podarować siostrze w poprzednie Święta Bożego Narodzenia  z przesłaniem, że jest cudem, ale zamiast tego dostała ode mnie poradnik o tym, jak być hygge. W tym tygodniu sprezentowałam ją sobie w jednym z dyskontów, do którego wybrałam się po kokosy, hummus i coś na obiad. I zupełnie nie spodziewałam się tego, że w sklepie spożywczym, pierwszą rzeczą, którą wrzucę do koszyka będzie książka.

50 lekcji jak uczynić niemożliwe możliwym

Możesz sobie pomyśleć, że raczej nie znajdziesz wielkiej literatury w Biedrze. I nie będę się spierać z tymi, którzy twierdzą, że to nie jest ambitna twórczość. Natomiast to, co autorka robi z emocjami czytelnika to absolutny majstersztyk. Książka składa się z 50 historii o zwykłych, a jednocześnie cudownych ludziach. Każde opowiadanie to zaledwie około pięciu stron, ale napisanych tak, że czytając śmiejesz się i płaczesz. Przyznaję, że jestem osobą, która łatwo wzrusza się na filmach, a nawet podczas oglądania wiadomości ze świata, ale naprawdę te historie mają w sobie moc. Są to lekcje tego jak żyć szczęśliwie, będąc przede wszystkim dobrym człowiekiem. 

Jak korzystać z książek w coachingu?


Tego typu książki są świetnym narzędziem coachingowym! W coachingu bowiem dobrze sprawdza się praca z metaforą. Do tego coach wykorzystuje opowieści, legendy, bajki, własne historie, karty, które mają pokazać klientowi oddmienną perspektywą lub ją poszerzyć. Każdy znajduje coś innego dla siebie w takiej metaforze - refleksję, myśl, zdanie, które prowadzą w stronę celu, jaki jest tematem coachingu.W niedzielny wieczór książka może zastąpić Ci snującego opowieść coacha. 

Jak to zrobić? Pomyśl o swojej sprawie, problemie, celu. Możesz też zadać pytanie, tak jakby zrobił to coach. Odpowiedź znajdziesz na stronie, na której otworzy się wybrana przez Ciebie książka. Rozwiązania możesz szukać też w całym rozdziale. Książka Reginy Brett świetnie mi się sprawdza przy takim ćwiczeniu, ponieważ każda z 50 lekcji jest budująca, motywująca, skłania do refleksji, stawia pytania. Dla przykładu, odpowiedzi na pytanie dotyczące relacji z Twoim mężem możesz szukać w rozdziale "Dawaj tak, jakby świat był twoją rodziną, bo nią jest" albo "Uważaj na słowa. Powściągnij język i pióro".

Pomyśl więc o swoim celu lub sprawie, która Cię trapi. Otwórz wybraną przez Ciebie książkę na dowolnej stronie. Przeczytaj rozdział lub stronę i zadaj sobie pytania:

- Jak to się ma do mojego celu?
- Co z tego biorę dla siebie?
- Co mi to pokazuje?
- Jaka z tego płynie lekcja dla mnie?
- Co mówi mi moja intuicja?

Inny sposób pracy z tą konkretną pozycją Reginy Brett to czytanie o poranku jednej opowieści i refleksja nad nią.

- Co z tej historii biorę dla siebie?
- Jak podejdę do spraw, które się wydarzą?
- O co dziś zadbam?

Zachęcam Cię do takiej codziennej refleksji i odkrywania siebie, jak również do czytania. Efekt dwa w jednym. A ja sprawdzę nową książkę Reginy Brett pod pięknym tytułem "Kochaj", bo mam podejrzenie, że może być przydatnym narzędziem do takiej codziennej zabawy połączonej z pracą nad relacją z samym sobą i miłością do siebie.

Julitta Dębska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Popularne posty