Świat potrzebuje więcej listów miłosnych

by - 12/13/2015




Wyobraź sobie, że siadasz na ławce w parku, na dworcu lub przystanku autobusowym i dostrzegasz porzuconą kopertę z napisem: "Jeśli znalazłeś ten list, oznacza to, że jest on dla Ciebie". Otwierasz go i czytasz: "Jesteś dla mnie bardzo ważną osobą. Nie potrafię tego wytłumaczyć, ale naprawdę z jakiegoś powodu wiele dla mnie znaczysz. Jesteś dla mojego życia cudem. Ty i wszystko, co się na Ciebie składa". Jak się czujesz?


Takie listy pisała i pozostawiała w przypadkowych miejscach w Nowym Jorku Hannah Brencher. Kobieta cierpiała na depresję. Nie potrafiła poradzić sobie z nową rzeczywistością po ukończeniu koledżu. Nagle wpadła na ten dziwny pomysł pisania listów miłosnych do nieznajomych osób. Zadziałało to niezwykle pozytywnie na jej stan ducha. Jak sama powiedziała w jednym z wywiadów w BBC, listy wypaliły zupełnie jej samotność i smutek. Ta czynność przerodziła się w globalną inicjatywę: The World Needs More Love Letters (Świat Potrzebuje Więcej Listów Miłosnych), w której listy miłosne pisane ręcznie wysyła się ludziom potrzebującym wsparcia.


 
Zaczęto badać ten i podobne akty życzliwości. Dla przykładu wyniki badań "Journal Emotion" wykazały, że tego typu zachowania potrafią wyciągnąć ludzi z fobii społecznych. Potwierdzają to również badania University of British Columbia, w których osoby ze zdiagnozowanym wysokim poziomem fobii społecznej, przez miesiąc, dwa dni w tygodniu, miały dokonywać różnych aktów bezinteresownej życzliwości wobec innych ludzi. Okazało się, że efekty takiej pracy były lepsze aniżeli długa i wymagająca terapia behawioralna.  

Wyzwanie


Mam taką propozycję dla Was. Na przekór pogodzie i nie najlepszym ostatnio nastrojom społecznym zróbmy coś dla siebie wzajemnie. Mały gest, który nic nas nie kosztuje, a może przynieść tyle radości. Niech każdy z nas napisze 3 takie listy i pozostawi je gdzieś w przestrzeni publicznej lub podaruje obcym osobom, o których wie, że mogą tego potrzebować.

Krok 1
Wyobraź sobie nieznajomą osobę. Dostrzeż w niej dobre rzeczy. Co jest w niej cennego? Co jest w niej pięknego? Za co chciałbyś jej podziękować? Co chciałbyś sam przeczytać o sobie?
Krok 2
Przygotuj kopertę, kartkę, długopis i spisz wszystkie dobre myśli z kroku pierwszego.
Krok 3
Pozostaw list w dowolnie wybranym miejscu (w bibliotece, w tramwaju, w kawiarni).

Wróć teraz proszę do tego uczucia, które miałeś przy wyobrażeniu sobie, że sam otrzymujesz taki list.  Miło było by dostać taki prezent na Święta prawda? 

Jeśli podoba Ci się ta inicjatywa przekaż proszę ten artykuł dalej i przyłącz się do akcji.



Julitta Dębska
Obraz: Hanz Zatzka
List

You May Also Like

0 komentarze

Popularne posty